Po 25.01.2026 cena wraca do 79 zł

Spodziewasz się dziecka i martwisz się o psa? Ten ebook pomoże Ci uniknąć najgorszego scenariusza – i da Ci konkretny plan działania.
Zobacz, jak wygląda ebook w środku
Cześć.
Jeśli czytasz tego ebooka, to zapewne niedługo spodziewasz się dziecka. Z tego miejsca chciałbym Ci serdecznie pogratulować. Bo wiem, że w najbliższych miesiącach czeka Cię coś niesamowitego, trudnego, pięknego, wyczerpującego i transformującego.
A skoro już tu jesteś – skoro otworzyłeś ebooka o przygotowaniu psa na dziecko zanim dziecko się pojawiło – to znaczy, że robisz coś, czego większość ludzi nie robi. Myślisz z wyprzedzeniem. I to może uratować Twojego psa przed tragedią, o której zaraz Ci opowiem.
Zacznę od czegoś osobistego. Od momentu, który sprawił, że w ogóle napisałem tego ebooka. Była 2:43 w nocy. Wiem, bo patrzyłem na zegarek już piąty raz w ciągu ostatniej godziny. Olek – nasz syn, wtedy niespełna miesięczny – płakał od czterdziestu minut.
Nie ten spokojny, monotonny płacz "jestem głodny" czy "zmień mi pieluchę". To był ten przeszywający, desperacki, nie-wiem-co-ci-jest płacz, który sprawia, że czujesz się jak najgorszy rodzic na świecie.
Już go nakarmiłem, przebrałem. Już nosiłem po pokoju – z jednej strony na drugą, kołysanie, podrzucanie, śpiewanie, szeptanie, wszystko co tylko przyszło mi do głowy. Nic nie działało.
Żona spała – pierwszy raz od tygodnia udało jej się zasnąć na dłużej, więc broniłem tego snu jak Spartan pod Termopilami. Nie obudzę jej. Nie teraz. Muszę dać radę.
Ale nie dawałem.
Olek płakał. Ja chodziłem po salonie w piżamie i czułem, jak moje zasoby racjonalnego myślenia wyparowują z każdą minutą. Zmęczenie. Bezsilność. Frustracja.
I wtedy – jakby tego było mało – Borys zaczął szczekać. Nie cicho. Nie raz czy dwa. Szczekał metodycznie, głośno, stanowczo. HAU. HAU. HAU. Jak alarm przeciwpożarowy, który ktoś zapomniał wyłączyć.
"Hej! Słyszysz?! Coś tu jest nie tak! Zrób coś!"
I w tym momencie – w tej jednej, okropnej sekundzie – poczułem, jak coś we mnie pęka.
Nie fizycznie. Ale poczułem. Obróciłem się w stronę Borysa. Spojrzałem na niego. I pomyślałem – dokładnie te słowa:
"Cholera jasna, zamknij się i idź do siebie."
Nie powiedziałem tego na głos. Ale pomyślałem. I wiesz co było najgorsze? To, że przez ułamek sekundy – może pół, może całą – naprawdę, szczerze, z całego serca chciałem, żeby Borysa po prostu... nie było.
Ale jest różnica między myślami a działaniami.
Mogę pomyśleć "zamknij się i idź stąd". Ale mogę też nie krzyczeć na Borysa. Nie kopnąć go nogą. Nie wyrzucić go z pokoju z furią. I tej nocy – tamtej nocy, o 2:43 – tego nie zrobiłem.
Wiesz dlaczego?
Bo Borys wiedział, co ma robić.
Bo miesiące wcześniej – na długo przed narodzinami Olka – zbudowaliśmy system. Zasady. Kompetencje. Borys miał własne miejsce. Swoje legowisko – w sypialni, w salonie, wszędzie tam gdzie spędzamy dużo czasu. I znał komendę "na miejsce".
Więc tamtej nocy, gdy zaczął szczekać, wystarczyło jedno słowo:
"Na miejsce."
I poszedł. Nie ze złością. Nie ze smutkiem. Po prostu poszedł, bo to była zasada, którą znał. Zasada, która była jasna, przewidywalna i sprawiedliwa.
Położył się na swoim legowisku. Westchnął. Zamknął oczy. I ja mogłem wrócić do Olka.
Chcesz przeczytać cały ebook i dowiedzieć się, jak przygotować swojego psa?
Kup ebooka za 49 zł →Większość rodziców spodziewających się dziecka martwi się o te same rzeczy. I każda z nich ma konkretne rozwiązanie.
Nie wiesz, jak zareaguje Twój pies, gdy pojawi się dziecko. Może szczekać. Może być zazdrosny. Może – w najgorszym scenariuszu – stać się agresywny. I wtedy będziesz musiał wybierać: pies albo dziecko.
W ebooku dostaniesz konkretny plan:
Dziecko zajmie Ci 100% uwagi. Będziesz zmęczony, przepracowany, na granicy wytrzymałości. A pies? Będzie kolejnym problemem do rozwiązania. Będzie się domagał uwagi. Ciągnął na spacerach. Nie słuchał.
Dzięki ebookowi:
W głębi serca wiesz, że jeśli coś pójdzie nie tak – jeśli pies zacznie szczekać na dziecko, skakać, nie słuchać – może skończyć w schronisku. Bo dziecka nie oddasz. Ale psa? Teoretycznie tak.
Ten ebook istnieje po to, żeby:
140+ stron konkretnej wiedzy + 10 protokołów treningowych krok po kroku
Zrozumiesz, dlaczego psy tracą swoje domy po narodzinach dziecka – i jak temu zapobiec.
System zasad, który eliminuje konflikty zanim się pojawią i buduje motywację psa do współpracy.
Konkretny plan działania na ostatnie 2-3 miesiące ciąży – co zrobić, żeby pies był gotowy.
Protokół pierwszego spotkania psa z dzieckiem – krok po kroku, żeby wszystko poszło bezpiecznie.
Twoje ratunkowe narzędzie w kryzysowych momentach – gdy dziecko płacze, a Ty tracisz cierpliwość.
Jak nauczyć psa spokojnie chodzić obok wózka – bez ciągnięcia, szczekania i chaosu.
Szczegółowe instrukcje krok po kroku – jak ćwiczyć każdą komendę i umiejętność. Wystarczy otworzyć, przeczytać i zastosować.
Bądźmy szczerzy – ten ebook nie jest dla każdego. Zobacz, czy pasuje do Twojej sytuacji.
Rozpoznajesz się w tych sytuacjach
Szczerze – oszczędź sobie czasu
Ten ebook to nie jest uniwersalne remedium. To jest plan działania dla ludzi, którzy mają czas na przygotowanie i chcą go wykorzystać. Jeśli czytasz to 2 tygodnie przed porodem – może być za późno na pełny efekt. Ale jeśli masz 2-3 miesiące? Wtedy masz wszystko, czego potrzebujesz.
Tak, to brzmi jak dla mnie → 49 złOdpowiedzi na wszystko, co chcesz wiedzieć przed zakupem
Tak. Metody z ebooka działają na wszystkie rasy – od yorkshire terriera po owczarka niemieckiego.
Dlaczego? Bo nie uczę tu "trików rasowych". Uczę zasad, które działają na każdego psa – niezależnie od rasy, rozmiaru czy wieku. To są podstawy psiej psychologii i komunikacji.
Optymalne: 2-3 miesiące przed porodem.
Dziennie potrzebujesz 15-20 minut na trening. Nie musisz robić wszystkiego od razu – wprowadzasz zmiany stopniowo, protokół po protokole.
Jeśli masz mniej czasu (np. miesiąc) – nadal możesz wiele zrobić. Ale im wcześniej zaczniesz, tym lepsze efekty.
Zależy jak "źle".
Jeśli pies się wycofuje, jest niepewny, sztywnieje – ebook Ci pomoże. Masz protokół odczulania na dzieci krok po kroku.
Ale jeśli pies jest agresywny (warczy, szczerzy zęby, atakuje) – potrzebujesz behawiorysty. To wykracza poza zakres ebooka. Bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze.
Nie. Wszystko jest rozpisane krok po kroku – jak przepis kulinarny.
Jeśli potrafisz przeczytać instrukcję i zastosować ją – dasz radę. Każdy protokół ma:
✓ Dokładne kroki (Krok 1, 2, 3...)
✓ Co robić, gdy coś nie działa
✓ Jak rozpoznać, że pies jest gotowy na kolejny etap
Masz protokół pierwszego spotkania – nawet jeśli pies nie przeszedł pełnego przygotowania.
Rozdział "Po narodzinach" pokazuje, jak bezpiecznie wprowadzić dziecko do domu, nawet jeśli nie miałeś czasu na trening. To plan B – nie idealny, ale dużo lepszy niż brak planu.
PDF – możesz czytać na telefonie, tablecie, komputerze, Kindle.
Pobierasz raz, masz na zawsze. Możesz drukować, robić notatki, wracać do protokołów kiedy tylko chcesz.
Natychmiast. Link do pobrania dostaniesz na maila w ciągu 2 minut od płatności.
Możesz zacząć czytać od razu – nie czekasz na przesyłkę, nie czekasz na kuriera. Płacisz → otwierasz maila → pobierasz PDF → czytasz.
Możesz zrobić to sam. Ebook jest napisany właśnie po to, żebyś nie musiał płacić trenerowi 200-300 zł za godzinę.
Oczywiście – jeśli masz trudny przypadek (agresja, silny lęk) – warto skonsultować się z behawiorystą. Ale 95% właścicieli da radę samo na podstawie ebooka.
Zasady działają dla każdego psa osobno.
Pracujesz z każdym psem indywidualnie – każdy ma swoje legowisko, każdy uczy się tych samych komend. To trochę więcej czasu, ale protokoły są takie same.
Napisz do mnie na biuro@doggycorp.pl – odpowiadam w ciągu 24h.
Albo kup ebooka teraz i zacznij przygotowywać psa już dziś.
Poznaj osobę, która napisała ten ebook – i dlaczego w ogóle powstał

Behawiorysta psów • Ojciec • Twórca Doggycorp
Jestem Damian. Trenuję psy, prowadzę Doggycorp – i jestem tatą małego Olka.
Ten ebook nie powstał tylko z teorii. Powstał z mojego życia. Z nocy, kiedy Olek płakał o 2:43, Borys szczekał, a ja myślałem "cholera jasna, zamknij się i idź stąd". Z momentów, kiedy traciłem cierpliwość. Z lęku, że mój pies i moje dziecko nie będą mogli współistnieć.
Bo widziałem zbyt wiele psów, które trafiły do schronisk po narodzinach dziecka. Nie dlatego, że były złe. Nie dlatego, że właściciele przestali je kochać. Ale dlatego, że nikt ich nie przygotował.
Psy traciły swoje domy, bo ich opiekunowie nie wiedzieli, co robić. Nie mieli planu. Nie mieli narzędzi. I gdy chaos wybuchł – było już za późno.
Ten ebook to plan, który działa. Sprawdziłem go na sobie i na moich klientach. I teraz oddaję go w Twoje ręce.
Nie jestem guru. Nie mam 20 lat doświadczenia. Ale przeszedłem przez to, przez co Ty zaraz przejdziesz. I wiem, co działa. Ten ebook to moja instrukcja przetrwania – teraz Twoja.
Chcesz przygotować swojego psa tak, jak ja przygotowałem Borysa?
Kup ebooka za 49 zł →Za kilka miesięcy Twoje dziecko się urodzi. Pytanie brzmi: czy Twój pies będzie gotowy?
Pamiętaj: Masz wszystko, czego potrzebujesz, żeby przygotować psa na dziecko. Zacznij teraz – póki masz czas.
Wrzuć coś do niego :)